Posty

Wyświetlanie postów z 2010

Tu Kielce... Wigilia ze Zbyszkiem

Obraz
W grudniu, po południu przychodzi czas na podwójne uderzenie Zbyszka na Kielce. Najpierw w tą sobotę w Chilloucie. Klubie, bardzo pozytywnie nastawionym na nowe brzmienia, nowe twarze i nowe tyłki. Mam nadzieję, że frekwencja dopisze i rozkręci się dobra impreza.

Kilka dni później ponownie Zbyszkobus zawita do Kielc. Tym razem do klubu Luvr. Scenariusz jest bardzo prosty. Jest już przed Świętami. Wszyscy się zjeżdżają i odpalamy konkretny melanż. W ramach zabaw gwiazdkowych szukamy Zbyszka, pijemy do dna, tańczymy całą noc...

Polska gościnność

Zdarzyło mi się kilka razy, że nie dostałem bookingu, przez moje gwiazdorskie wymagania noclegowe. Najczęściej zaraz po imprezie zawijam się na dworzec i w miłym towarzystwie spędzam godzinkę lub dwie o 6 rano, aby następnie jakże świeży i wypoczęty spędzić kolejne kilka godzin wracając do domu. Czasami jednak los rzuca człowieka w takie miejsca, że nie ma połączeń, tory zasypane, a peron zlikwidowali. Trzeba więc gdzieś spać. Jako, że większość imprez na których grał to małe lokalne wydarzenia, na które kluby nie mają budżetów dodatkowe 100 czy 150 zł na za hotel potrafi być przeszkodą nie do pokonania. A ja już nie ustąpię. Życie nauczyło mnie, że lepiej przygwiazdorzyć i przed graniem spokojnie się zrelaksować niż korzystać ze szczerej, ale czasami druzgocąco męczącej polskiej gościnności. Jedziesz gdzieś osiem godzin, chcesz spokojnie po przyjeździe przywitać się z nowym miastem strzelając uroczystą dwójkę, wsiąść prysznic i jeszcze zaliczyć szybką drzemkę. A tu organizator, który…

Raport z teraz

Obraz
W sumie nie mam co robić więc napisze co i jak. Wylądowałem w chorzowskim klubie Czekolada, gdzie normalnie wszystko ładnie i pięknie, ale przyjechał Trakmajster i oczywiście jaki dj taka impreza. Więc ludzie nie dopisali. Gram z Winqerem i przerabiamy wszystko na czele z euroTiestotrance, aby te 50 osób utrzymało się na parkiecie. Winqer to dvj a ja nie oglądam na codzien teledysków więc nadrabiam zaległości. Sean Paul strasznie się spasł tak ogólnie. W sumie co tydzień ląduje w nowym miejscu i co tydzień parkiet udawadnia, że tylko mi się wydaje, że mam dużo muzyki. Mam z 30 katalogów, które regularnie uzupełniam i ciągle mało. Teraz przydałyby się rnbtechno-party breaki w liczbie na 2-3 godziny i w tempie nie schodzącym poniżej 130. Za tydzień Kielce i Chillout tam pewnie zabraknie mi funky breaków i breakbeatów. A na koniec fotka co i jak.

IDA 2010

Obraz
Poszukujemy gramofonów Technics na mistrzostwa, jeżeli chcesz pożyczyć to pisz na fejsie. Poniżej info prasowe:




Dzięki firmie Reebok po raz kolejny będziemy mieli szansę zobaczyć w Krakowie najlepszych na Świecie turntablistów. REEBOK PUMP IDA 2010 WORLD FINAL odbędzie się 4-ego grudnia w krakowskim Kinie Kijów.Centrum.
Oprócz zawodów o miano najlepszego dj’a na Świecie swoje pokazy specjalne wykonają byli Mistrzowie Świata:

DJ SHIFTEE (USA) – DMC WORLD CHAMPION 2009

DJ PRO – ZEIKO (GER) – ITF WORLD CHAMPION 2005

SCRATCHBUSTERS (GER) – IDA WORLD CHAMPIONS 2009

Niewątpliwie największą atrakcją imprezy będzie “afterparty”, które odbędzie się w Klubie Kijów oraz w specjalnie zaadaptowanym holu kina. Wystąpi na nim światowej sławy dj’ka LADY WAKS, której towarzyszyć będzie Mc Valerie M współpracująca z takimi sławami clubbingu jak Groove Armada czy Freestylers.
UWAGA: do każdego zakupionego biletu dodajemy płytę CD z utworami występujących na imprezie wykonawców oraz teledyskami promocyjnymi ID…

Sex, pot, skarpety i PKP

Jako, że pół życia spędzamy w pociągach jadąc na lub wracając z imprez nadszedł czas na ciąg dalszy przygód z PKP. Kilka miesięcy temu wrzuciłem tekst jedzeniu w pociągach teraz nadszedł czas na Sex, pot i skarpety. Miłej lektury.

Dzisiaj zajmiemy się gimnastyką pociągową, która ma solidne podpory o charakterze najczęściej erotycznym ale też higieniczno-społecznym. Pewnie wielu to czytającym przytrafiły się podobne sytuacje i nie będziecie mieli problemu z odnalezieniem się w przedziałowej rzeczywistości. Zaczynamy od wejścia do pociągu i zmysłowym przeciskaniu się przez korytarz. Tu nam się zdarzy otrzeć o brzuszek starszego pana z wąsem, a metr dalej jajami o poślady przypudrowanej milfy która wsiadła w Gliwicach. Przed tym grzecznie powiemy: przepraszam. Ale obie strony wiedzą, że ona w myślach krzyczy: Nie przepraszaj! Dociskaj! Podobnie było z panem z brzuszkiem, który mimo, że od 30 lat ma żonę to jednak wraz z upływem czasu zarówno takie jak ta sytuacje jak i wspólne prysznice z…

Gdzie jest kurwa Zbyszek? - Na Vimeo!

Youtube usuwa nam klip ze względu na:

Most nudity is not allowed on YouTube, particularly if it is in a sexual context. Videos that are intended to be sexually provocative are also generally not acceptable for YouTube. There are exceptions for some educational, documentary and scientific content, but only if that is the sole purpose of the video and it is not sexually gratuitous.

Tak więc wrzuciliśmy na Vimeo:

gdzie jest zbyszek? from majster9 on Vimeo.

Zastanawiamy się czy zrobić małą cenzurę na te biedne cycuszki i zakryć je kwadracikami. Jesteśmy rozdrarci między opiniami, że te cycki to nasz manifest artystyczny i teledysk bez nich (tzn. z nimi ale zakrytymi) pogwałci naszą artystyczną duszę i cała nasza praca pójdzie na marne. Mogłoby to też zostać odebrane jako parcie na szkło i zrezygnowanie z pewnej koncepcji na rzecz większej popularności. Ciężkie jest życie artysty....

Licencje...

Odkąd pamiętam trwała dyskusja w środowisku prezenterów dotycząca legalnego grania muzyki w klubach. Dla mnie sensownym rozwiązaniem było:
- wykorzystywanie przez djów winyli - które w 90% są oryginalnymi wydawnictwami, a reszta to party breaki, na których wydawaniu i wykorzystywaniu i tak zaleźy wykonawcom i wytwórniom
- wnoszenie opłat przez klub
I wszystko byłoby spoko... Jednak spora część djów w skali kraju gra z cd. Obecnie jeszcze więcej z systemów digital. Więc musieli się za to zabrać. I tak oto powstał serwis DJ ZPAV PL. Powstał już chwilę temu w lipcu, żeby było ciekawiej, ale jakoś nikt ze znajomych djów ani osób z branży do tej pory nic o nim nie wiedział. A sam Zpav chyba tego nie promował. A powinno im zależeć, bo chcą od nas wyciągnąć po 2000 zł rocznie za granie... K U R W A. Kolejny genialny pomysł warszawskich biurokratów. Nie mogli poradzić sobie z klubami, co byłoby najłatwiejszym i najprostszym rozwiązaniem to teraz nas się będą czepiać. Ale uwaga, jest jedna zajebi…

Mesjasz odkrywa tajemnice narkotyków i dopalaczy.

Obraz
Jako wieloletni wolontariusz różnych inicjatyw społecznych, dzięki którym wyciągaliśmy młode dusze z rynsztoka tej cywilizacji. Ja jako ostoja moralności i uczciwości mogę z czystym sumieniem powiedzieć Wam co jest kurwa nie tak. Wszyscy zjebali. SLD, PIS - pewnie nawet tam nie wiedzieli, że są narkotyki, a Platforma przybije kropkę nad "i" i dokończy dzieła zaćpania społeczeństwa. Może by i Palikot coś wymyślił ale polegnie na przedpolach Warszawy po kontrofensywie z Torunia i z Częstochowy. Jest taki film "Human Traffic" ma chyba z 10 lat i przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji powinni wszyscy politycy to oglądnąć jako wstęp do ich pokazowych i zdecydowanych działań pod publiczkę. Zresztą z używkami nikt nie wygra. Były, Są i będą. Jedyne co można zrobić to ograniczyć grono osób, które z powodu błędu systemu po nie sięgną i już zostaną po tamtej stronie.
Dopóki samodzielni przedsiębiorcy będą pracować przez więkoszć miesiąca na podatki, zusy i inne takie. Dopóki m…

IDA 2010 Promo Klip

Gdzie jest kurwa Zbyszek?

Branżowo

Najbliższe kilka dni przynosie dwa ważne wydarzenia branżowe. Pierwsze to odbywające się w Krakowie Targi Music Media. Targi to trochę określenie na wyrost, ale fakty są takie, że będą pewnie wszyscy polscy dystrybutorzy sprzętów muzycznych, oprogramowania i gitar. A na niektórych stoiskach oprócz nie za bardzo kumających nutki hostess będą np. Krime skreczujący do upadłego na sprzęcie Vestaxa, czy zapewne jak to miało miejsce w latach poprzednich Eprom na wystawie ShowSystemu.

Druga impreza to Skrecz Sesja w ramach Free Mind Festiwalu. Mam nadzieję, że freestylowa formuła bitwy powinna skusić do udziału wielu djów. W jury zasiądą m.in. Mental Cut, Falcon oraz ja...

Tancerki

Taniec. Temat rzeka. O ile dawniej spowodowany był spontanicznym odczuwaniem muzyki tak teraz jest nawet nie tyle nęceniem godowym, a raczej ciężką pracą jaką trzeba wykonać, aby błyszczeć.
Grało się tu i tam, widziało się to i owo, tak więc po kolei przedstawię meandry zagadnienia w wydaniu klubowym.
Najbardziej lubię szary tłum szarych myszek. Nie są wybredne, nie strzelają fochów jak nikt na nie nie patrzy, bo skoro na ulicy nikt nie zwróci uwagi to czemu w klubie miałby to zrobić? Tuptają sobie, z nogi na nogę, czasami jakiś obrocik. Sączą sobie piwka z sokiem, a po dwóch czy trzech będą żywo i energicznie reagować na takty piosenek, które znają. Lecz niestety i wśród takich znajdą się pokraczki, które chodziły na kurs tańca i do dancehalli zapierdolą ciężki zryw bioder z szase w roli głównej, czyli polskie latino show. Następnie na samym środku kółeczka, które zrobią koleżanki z roku jest szansa, że w finałowym numerze zrobią szalone pseudo-poślado-trzęsienie (bliżej temu do szybk…

Wielki Tydzień

Chyba drugi, czy trzeci raz w mojej oszałamiającej karierze mam tzw. Wielki Tydzień. Sześć dni pod rząd imprez. Na szczęście na miejscu w Krakowie, ale i tak jest to spore wyzwanie. Przestawiłem się całkowicie na tryb nocny, bo w sumie innego wyjścia nie ma. Biorąc pod uwagę fakt, że nie pije kawy ani żadnych innych energetyków tylko schabowe golonki i sen w ciągu dnia są moim źródłem energii. Najbardziej się obawiam dzisiejszej imprezy we Franticu. Granie tam wymaga dużego obeznania w muzyce której mam bardzo mało tj. imprezowym rnb w wydaniu party breaków. I nie chodzi tu o pop hity, ale taneczne utwory z ciepłym wokalem i z "czarnym charakterem" przy których dochodzi do tzw. bujania. Nie koniecznie tańczenia, ale bardziej bujania, prężenia i wyglądania. Kolejnym wyzwaniem jest sobotnia impreza w Centrali, ale tam zagram to co chciałem zagrać w kieleckim Chilloucie na urodzinach klubu mianowicie szeroko pojęte funky breakz i breakbeat. Chciałem, ale nie za bardzo zagrałem,…

Takie tam...

Ogólnie to w świecie szalonych klubowiczów dzieje się zbyt dużo i sam nie wiem od jakiej skandalicznej historii zacząć. Jak ją zakamuflować i w jakich okolicznościach ukryć, aby ona się nie dowiedziała, że on z nim, a mówił że wszystko z nim w porządku, lub aby on się nie orient orient że ona to śmietankowy wielki głód i nic na to nie poradzisz...
W tym świecie nocnego upadku i zwyrolstwa fajne jest to, że co byś nie zrobił to i tak na drugi dzień ktoś Cię przebije i Twoja historia będzie jedną z wielu, ale już nie tą najbardziej przypałową.

Nakręciliśmy klip do Zbyszka. Do produkcji Necro wiele nam brakuje, ale na nasze skromne warunki, w słowiańskiej rzeczywistości powinno wyjść całkiem dobrze. Jako, że cała ekipa to jedna wielka banda zboczeńców cała energia została skupiona na pewnym wersie:
"A najlepsze cycki w mieście to są cycki Zośki, to są, to są.... " Tak więc oprócz cycków nie za wiele więcej mamy. Ale jeżeli plan wypali to jutro podczas:

URODZIN KIELECKIEGO KLUBU …

Dj Motyl

Obraz
Już szykowała się leniwa sobota z Polsatem i zimnym Kasztelanem... I zadzwonił telefon. Emergency DJ Service - słucham? I wyszło, że jadę grać do krakowskiego klubu Frantic. Tak więc pojechałem i grałem z Motylem.
Pierwszy raz poznałem tego dja, lat temu kilka podczas katowickich eliminacji ITF, gdzie w klubie Mega miał swój spory fan club, który bez względu na to co dj robił i tak krzyczał: Motyl!!! Nie pamiętam jaki wynik osiągnął, ale przez kilka lat był wizytówką katowickiego turntablismu bitewnego. I pomimo, że turniejowe rutyny zamienił imprezowe sety to turntablism został mu we krwi. Gra coś co potocznie nazywa się "czarną nutą". Jest to hiphop, rnb, dancehall i wszystkie klubowe "czarne" bangery z tym, że nie za bardzo wkracza w pop. O ile ja śmiało gram popowe dyskoteki, puszczając piosenki - hity. To on raczej skupia się na remixach, blendach i party breakach osadzonych w szeroko pojętych, komercyjnych hiphopowych ramach. Do tego nie zapomina o swoich kor…

Dj Mag

Obraz
Jakiś czas temu opowiedziałem na kilka pytań. Teraz te odpowiedzi w formie komentarza możecie przeczytać w poniższym artykule. Artykuł ukazał się w czasopiśmie DJ Mag. Całość do kupienia np. w Empikach, lub do pobrania tutaj.
Nie ważne w jakim kontekście piszą, dobrze czy źle.. ważne żeby pisali...



19.08 Czwartek. Krecimy klip do Zbyszka!!!

Za dwa dni, to jest 19 sierpnia w Krakowie, w klubie Ministerstwo na ul. Szpitalnej 1 kręcimy klip do Zbyszka. Dla tych którzy chcą zagrać jakieś role i w miarę wcześnie przyjdą do klubu (nie o 23 a np. o 20:30) obsługa przygotuje nie żadne oszukiwane welcome drinki, tylko jak to na plan zdjęciowy do Zbyszka przystało normalne a la literatkowe darmowe kieliszki ciepłej wódki. Tak więc zapraszamy...

Mały plan:
od 20:00 krecenie sie po klubie i kręcenie scen. Dj gra RNB Hity, żeby turyści zostali w klubie i robili tło...

od 24:00 kręcenie się po klubie i kręcenie scen w mniej skoordynowany sposób i ogólnie haos pode mną i haos nade mną. Dj zaczyna grać breakbeaty, co drugi kawałek do Zbyszek, baltimory i mashupy

od 2:00 kamera ustawiona w jednym miejscu bo nikt nie jest w stanie jej trzymać. Dj stoi przy gramofonach ale tylko stoi. Za sound odpowiada playlista mixtejpów.

Straszny Dwór. Zielona Góra.

No i udało się wreszcie wyrwać z krakowskich piwnic i zaliczyć kolejny wyjazd. Z wyjazdami u mnie to jest tak, że mam taką teorię, że lepiej jechać do innego miasta, tłuc się przez pół Polski i zarobić na tym mniej niż grać kolejnej taką samą Imprezę w swoim mieście. Jeździć po prostu trzeba, bo dzięki temu o Tobie jest głośno i coś się dzieje. Jak zwykle trzeba ponarzekać, więc szkoda, że w przypadku takich podróży jak ta, gdzie nie było mnie 28 godzin nikt nie jest skory do płacenie za roboczogodziny wyjeżdżone pociągami.
Po Zielonej Górze nic się nie spodziewałem. Liczyłem, że może być dobrze, ze względu na to, że imprezy w Strasznym Dworze ogarnia mój stary znajomy Beny. Który już z lat temu chyba 7 robił biby w Żarach i pojęcie o tym ma. Klub, to a skrócie o połowę mniejsze ministerstwo, a klienci to mieszanka wszystkich ze wskazaniem za studencki rodowód. Jednak nie są to studenci w rozumieniu statystycznej klienteli klubu Studio na krakowskim miasteczku AGH. Tutaj raczej kultur…

VESTAX

Pamiętacie początek XXI wieku i pierwsze spotkania z kosmicznym produktem, czyli Vestaxem PMC-05? Miało je wtedy tylko kilka osób w Polsce, a krążyły o nich legendy, że ISP je projektowali, że są niezniszczalne, że to UFO i tym podobne. Dla większości djów pierwsze spotkanie z nimi od razu owocowało zdecydowaniem, że "JA CHCE TO MIEĆ!!!". Wcześniejsze przygody z Numarkami (były takie 3-kanałowe) w których zamiast crossfejdera był hebel, czy z Scratchmasterem marki Gemini, na którym się skreczowało switchem, zostawiały trwały ślad na psychice i chęć posiadania Vestaxa. Wtedy imprezy w Polsce grało tylko kilku djów i każde pojawienie się Deszczu Strugi, Krimea, czy DMC powodowało lokalne zbiegowisko w celu podziwiania zero piątki. O ile 05 od razu podbiła serca, to Vestax nie mógł przebić się z gramofonami. Głównie ze względu na cenę tylko kilka osób zdecydowało się na ich zakup. Pamiętam, że tam gdzie grał Feelx, czy Bart tam pojawiały się decki o oznaczeniu chyba A1, które j…

Historyjka... Powrót w wielkim stylu ?

Chwilę to trwało zanim się tu odnalazł. Trzeba mieć albo silny charakter, albo mieć wyjebane żeby to ogarnąć. Nietypowe formy zarządzania tym klubem u niejednego powodowały bezsenność i brązowienie bielizny na tle nerwowym. Na początku i jemu się udzieliła ta atmosfera oczekiwania na Wyrocznie. Raz na jakiś czas nadchodził dzień sądu i Wyrocznia w swoim oryginalnym stylu przypominała personelowi jak to było za czasów niewolników na plantacji bawełny, gdzieś w Masacziusets, Arizona, Waszington, DC Piotr Kraśko czy inny Max Kolonko. On jako napływowa siła robocza starał się i sumiennie oddawał się obowiązkom, gdyż praca ta to było zbawienie dla jego portfela naciągniętego życiem studenta w Krakowie. Chodził i uczynnie zbierał szklanki i szklaneczki, mył, sprzątał i nie wychylał się. Był tłem. Nie integrował się ze showmanami-barmanami którzy na swoje historyjki o tym jak to niby jeżdżą wyczynowo na rowerach wyrywali niewiasty. Nie zagadywał do postarzałego dja z brzuszkiem, któremu się …

Dj ETAT

Obraz
Raz na jakiś czas dostaje angaże jako puszczacz muzyki tła przy okazji różnych mniej lub bardziej komercyjnych wydarzeń. Głównie w tym chodzi o to, aby wyglądało że jest dj (więc trzeba takiego, który z gramofonow gra), oraz o to aby muzyka którą grasz nie uśpiła wszystkich i nie była także zbyt agresywna, głośna, czy inwazyjna. Reszta nie ma za bardzo znaczenia i nikt nie przykuwa uwagi do jakości grania, jakości dzwięku czy selekcji. Tego typu fuchy to z reguły ośmio lub dziesięcio-godzinne maratony w "topowych" lokalizacjach. Tak więc zdarzało mi się grac dla Heyah, gdy ściągali sim locki za darmo i spędziłem kilka dni puszczając piosenki przy centrach handlowych. Zapewniałem oprawę muzyczną na stoisku Fiata w środku Galerii Krakowskiej, gdzie non-stop trzeba było się pilnować, co by jakiś sprytniejszy żul nie ukradł płyty, słuchawek czy innego sprzętu.
Tym razem trafiło mi się granie na placu dworcowym w Krakowie podczas turnieju koszykówki w ramach Juliady. O samym grani…

Pretensje do całego świata odc. 1521

W kolejnym odcinku pretensji do całego świata autorstwa Dja Trakmajstra zajmiemy się ulubionym jego tematem, czyli zwalaniem winny na innych. Tym razem padnie na włodarzy klubów. Zapraszamy i życzymy miłej lektury.
Jedną z najbardziej wkurwiających mnie sytuacji, która towarzyszy naszej profesji jest odwoływanie imprez przez ich organizatorów. Samo odwołanie to jeszcze nic. Najbardziej wkurwia świadomość, że gdy już zabookowali termin to miałeś 10 telefonów z propozycjami grania, na które odmówiłeś, gdyż termin już jest zaklepany... Ale po tych kilku rozmowach nadchodzi czas na tą ostatnią, z której się dowiadujesz że nic z tego, lipa, grania nie ma. W moim przypadku najczęściej tłumaczenia to, że ktoś zapomniał zrobić plakatów, albo, że już nie sezon na imprezy, ew. w klubie bookingami zajmuje się 1500 osób i ktoś czegoś nie dograł i terminy się pokrywają. Każda z tych przyczyn pokazuje jak bardzo osoby zarządzające światem rozrywki nie mają o tym zarządzaniu pojęcia.
Na chwilę wtrącaj…

Dj Bleq

Obraz
Idąc tropem imprezowego grania w wydaniu black/rnb/south/breaks, który to podjąłem po graniu imprezy z Hdd Cutem i miłym zaskoczeniem jego poziomem, trzeba wrzucić te dwa poniższe filmiki. Jest na nich Dj Bleq, który gra na żywo swoje imprezowe rutyny, tego typu sety ma przygotowane i w zależności od imprezy jest w stanie to zagrać niczym rutyne na zawodach. Jeżeli nie podoba Ci się muzyka, to zwróć uwagę na technike, spójność, patenty. Przyznać muszę, że ja ze swoimi skillami podczas grania imprez ograniczyłem się do zwykłych mixów na refrenach. A odkąd gram na Serato trochę dołożyłem zabawy z cue-pointami i robieniu własnych remixów podczas grania, ale i tak to mało. Trzeba kupić pady.
I z drugiej strony... szkoda, że nie nagrywałem setu który grał Dj Lady Bug aka Biedrona podczas naszego ostatniego wspólnego grania w Electric Cafe. Było to mistrzostwo wyważenia, spójnośći, melodyjności. Grał breaki, grał breakbeat, grał funk i mimo że nie miał opisanych utworów (tonacjami A coś tam…

Dj Wojak. Nie doceniałem...

Dj Wojak - z tego co pamiętam, to wydał jakieś mix-cd, ale ogólnie to nie doceniałem postaci. Ostatnio w Sopocie zamieniałem kilka słow, ale tego się nie spodziewałem. Teraz jednak mogę powiedzieć, że pełny szacun i respekt. Dleczego? Dlatego:

Frantic

Bardzo podoba mi się moja nowa rola emergency dj. Ktoś zachorował, ma w innym mieście booking, zruchali go i nie wstanie, ja jestem, gram. Tym razem padło na Frantic i w zastępstwie za Bleqa, który wybrał się do Poznania. Moja przygoda z Franticem zaczeła się jakieś 4-5 lat temu gdy Grzesiek (G'O'D), a z nim ekipa Dirty Hustlaz rozkręcali tam imprezy na małej sali. Te imprezy to był początek wprowadzenia do krakowskich klubów czegoś co ogólnie nazywa się black music, wcześniej imprezy pod tym szyldem to najczęściej były stricte hiphopowe spędy zip squadowców i całe osiedle śpiewa z nami chwdp... A tutaj powstało coś co zwykłym studentom, bywalcom, turystom i klubowiczom spod Miechowa pozwalało tańczyć do cukierkowego hiphopu, dancehallu czy popu z lat 70tych. Ja wtedy tego nie wiedziałem, i myślałem, że skoro tam jestem to musi być Yo, dokładając do tego moje breakbeatowe zapędy, brak Serato i zbyt mała kolekcję płyt wyszło, że wypadam z gry. Mogę się mylić, ale wydaje mi się,…

Mistrzostwa Polski Djów IDA 2010

REEBOK PUMP Mistrzostwa Polski Dj’ów
Gwiazdy specjalne:
- DJ PRO ZEIKO (GER) Mistrz Świata Dj’ów ITF 2005
- SCRATCH BUSTERS (ITA) Mistrzowie Świata Dj’ów IDA 2009
Plaża Kraków 10.07.2010
Start 16.00
wstęp free (scena na tarasie plaży)

zgłoszenia: agencja@zooteka.com.pl

Jak się bywa...

Obraz
to się jest. Wyszli więc ze swoich nor wszyscy, którzy liczą się na mieście, wszyscy którzy mają pod każdym wpisem na facebooku min. 5 komentarzy, wszyscy którzy prowadzą bloga, którego czytają inni, co też mają bloga. Wyszli ze swoich drugich mieszkań klubów - barmani, dje. Przestali klepać w wytarte klawiatury dziennikarze i znawcy muzyczni i wyszli nie nocą, a dniem. Byli też Ci wszyscy którzy tylko bywają, ale skoro bywają to są.
Fajny to pomysł, aby takie wydarzenia robić w niedzielne popołudnie, bo wszyscy Ci o których wspominam wyżej mają czas, mają wolne i mogą bywać.
Fajny to pomysł, aby takie coś organizować w centrum sztuki japońskiej bo sama miejscówka nobilituje wydarzenie do rangi wydarzenia.
Czas już chyba najwyższy aby napisać o co kurwa chodzi? A więc chodzi o urodziny Radiofoni, rozgłośni z Krakowa, której nikt nie słucha i w sumie dużo szumu o nic, ta cała impreza. Ludzie przyszli nie dlatego, że to urodziny jakiegoś radyjka, tylko dlatego, że grali konkretni wykonawc…

Red Bull...

Jako, że przechodzę wyzwanie aktimela i z własnej, przymuszonej woli zamiast sączyć piwko, sączę np. kefir truskawkowy z OSM Sanok przymoniała mi się jedna z mocniejszych historii z energetykami w roli głównej.
Otóż lata temu w Red Bull Polska pracował pewien pan, jak się później okazało trochę bajkopisarz, który w sumie to chyba sam od siebie zaproponował mi jako dziennikarzowi wyjazd na Red Bull Music Academy bodajże do Barcelony, albo Berlina. W każdym bądź razie tak czarował, że ja wypełniałem ankiety, pisałem, dzwoniłem, odpowiadałem na pytania i co? I jak zwykle wielki chuj. Bo coś, tam, bo budżet, bo zapomniał. Ale w międzyczasie dostałem od niego zaproszenie do zagrania podczas imprezy Red Bulla, która odbywała się w atrium biurowca wtedy Deutsche Banku na warszawskim Mokotowie. No to ruszyłem w trasę, z mojej małej mieściny w podkarpackiem, najpierw od 6 rano 4 godziny autobkiem do Krakowa, później znów kilka do Warszawy... Jako, że ja ogólnie to nie znaju how tu metro i inne…

A TRIBUTE TO BIG GURU BY DJ CENT by DJCENT

poniedziałkowy raport poweekendowy

Zaczynam z mocnym pierdolnięciem, czyli w środowy wieczór, gdy Słońce troszkę zelżało, a wieczorny chłód zaczął przynosić ulgę padł mi dysk. I to nie tak, że w logiczny czy elektroniczny sposób można odzyskać dane. Padł konkretnie i z przytupem i tylko mechanicznie za kilka tysięcy milionów monet można, być może odzyskać zawartość. Ale jako stary mistrz ctrl+alt+del, który na 486 policzył kosmos byłem na to gotowy i miałem zrobione kopie zapasowe danych, tylko, że jakoś od marca ich nie aktualizowałem. Tak więc pokaźny zbiór muzyki, dzięki którem rozpalam do czerwoności parkiety na najlepszych dancingach w powiecie poszedł się jebać...
Na szczęście w ciągu kilku godzin czwartkowego popołudnia, gdy to samo Słońce, które wieczorem dało nam złapać oddech samo kładąc się spać teraz sprawiało, że jaja pociły się już na samą myśl o podróży przez miasto, udało mi się troszkę pozbierać nuty. Dzieki Anemowi i kilkudziesięciu blogom, soulseekowi, swoim winylom stworzyłem sobie podstawową bazę p…

Na trzeźwo.

Jest ciężko. Od kilku miesięcy z kilkoma wyjątkami większość moich imprez gram na trzeźwo i wszystko byłoby do zniesienia, gdyby nie ludzie. Czynnik ludzki w którym ukryty jest szatan. Mam wobec nich dobre intencje, tak Aniu, Basiu i Kasiu, wiem że właśnie coś tam zaliczyłyście (i chuj z tego i tak skończycie jako kurwy w niemieckim burdelu) i chcecie tańczyć i planuje zagrać w ciągu następnych kilkudziesięciu minut jakiś utwór Beyonce, ale nie, nie zagram go teraz, gdyż nie pasuje mi tempem i stylistyką. Co to tempo? Nie, nie tampax, tempo! Acha i dziękuje za to, że krzyczysz mi do ucha plując na mnie jakąs mazią która zadupca jak winiak, tani podsklepowy wymieszany z borygo. Ok, Krzysiu rozumiem, że właśnie wróciłeś z USA i ogólnie jest hot! Ale wypierdalaj mi z djki, bo i tak nie mam pojęcia o czym mówisz, ponieważ przez 2 miesiące jak tam byłeś nabawiłeś się zajebistego akcentu i jest hot! I ogólnie chwila, bo zapomniałem tak to po Polsku się mówi...

Ktoś inny: Szegre egre czaczara…

W trase...

Jutro tj. w piątek wyruszam do Sopotu, gdzie gram na imprezie One Love w klubie Mandarynka. Brakuje mi tych cotygodniowych tułaczek po świecie o świcie, więc taki wyjazd do dobra odskocznia od krakowskich piwnic. W sobotę miałem grać w Cieszynie, ale już drugi raz odwołano mi tam granie... Z jednej strony szkoda bo szykował się niezły tour: Kraków -> Sopot -> Cieszyn -> Kraków. Już kiedyś zaliczyłem coś podobnego tylko że wyglądało to tak: Kraków, Olsztyn, Zakopane... Nie ma to jak rozsądnie bookować sobie imprezy.

A odnośnie nowych imprez to mam już pierwszy (a w sumie to drugi) booking na Plaży Kraków. Bardzo jestem ciekawy, czy uda się tam zrobić fiesty znane z nadbałtyckich beachbarów, gdzie o 5 rano przy promieniach wschodzącego Słońca impreza dostaje ponownego kopa.
Jak już kiedyś wspominałem szykuje się tam seria konkretnych imprez, te które mnie najbardziej interesują to:
- DJ WOODY (UK) 4 czerwca
- KID FRESH 19 czerwca
- DJ DJ IRIE (HOL) 2 lipca
- DJ FLY (FR), UNKU…

Ach te miksery...

Zanim skupie się na meritum sprawy muszę zrobić nudnawe wprowadzenie. Więc ja i moja zielona strzała południa wybraliśmy się wczoraj tj. w czwartek do klubu U Papy Musioła w Opolu. Zaprosił mnie tam być może znany Wam z odległych bitew ITF Z-Mike. Jako, że mam wyjebane na GPS i zamiast tego korzystam ze starej metody wyboru kierunku jazdy: wschód, zachód, północ, południe, już kilka kilometrów za Krakowem, podczas testowania nowej trasy how tu nie płacić na bramkach, ale nie jechać przez Zabierzów, zrozumiałem, że moja Mazdziocha to co najmniej suv i Dakar 2011 jest w moim zasięgu. Po chwilowych zawirowaniach na trasie, jako że to piętnastoletnie auto nie uzanje kompromisów skutecznie nadrobiłem stracony czas na poszukiwanie wyjazdu z jakiejś puszczy. Nie straszne nam były lokalne podtopienia, podpici tubylcy na pobocze, dzieci wbiegające na drogę za piłką, o nie, świadomość, że w tam czekają ludzie na dja wymogła na mnie brak moralnych rozterek w postaci: zatrzymać się i pomóc? Ja po…

Teleport

Zamiast grać w Myślenicach wylądowałem na otwarciu sztucznej plaży w Krakowie. Trochę naciągana będzie ta historyjka, ale dobrze brzmi więc... Organizatorom z Krakowa tak zależało na tym abym zagrał na otwarciu, że przenieśli mi termin imprezy w Myślenicach uzgadniając to z lokalnym organizatorem i tym oto sposobem teleportowałem się do obiektu Sao. Moje, bankietowe granie polegało na puszczaniu spokojniej muzyki tła, tak aby zaproszeni goście spokojnie mogli sobie zajadać małe, bankietowe kanapeczki z łososiem i delektować delikatnym kremem vaniliowym. Managerem muzycznym lokalu jest Tomek z Zooteki. I jego plan na rozkręcenie tańcbudy to Qushi 2 tylko, że częściej i z większym przytupem. Od Kid Fresha przez Woodego po kilku jeszcze gramofonowych wyjadaczy. Rozpiska bookingów jest na prawdę imponująca, a przed organizatorami nie lada wyzwanie, aby odpowiednio te imprezy wypromować. Gdyż pojemność lokalu nie pozwoli na taką sobie frekwencje, aby tam był klimat i impreza wypaliła, musi…

Prezencja Dja

Obraz
Jakby na to nie patrzeć to jesteśmy trochę wizytówką klubu. Nasz wizerunek wpływa na samopoczucie klubowiczów, a jeżeli wzbudzi on zaufanie to tym lepiej dla dobra imprezy. I tak oto idąc tym tropem pojawiam się ja, top trendy, przystojny i ogólnie funky fresh.

Tutaj miałem kontuzje prawej ręki. Grałem za pomocą lewej. M. in. w Browar Pubie, w Poznaniu podczas eliminacji ITF.



Następie kiedyś pojawiłem się u tam pewnego katowickiego klubu z taką, troszeczkę zdeformowaną twarzą. Bramka nie chciała mnie wpuścić, dopiero interwencja managera pomogła, a ludzie tańczący na parkiecie odwracali się...



Najnowsza modyfikacja wyglądu, to gips tym razem na lewej dłoni, a żart sytuacyjny brzmi:
- Ty patrz jak on gra jedną ręką...
- Chodź ujebiemy mu drogą, zobaczymy co wtedy zrobi!



Jeszcze tydzień pomęczę się z tym gipsem, ale dzięki Serato i cue pointom, brak jednej dłoni nie jest nawet tak bardzo uciążliwy. Jak miałem złamaną prawą i grałem z winyli to o wiele bardziej musiałem się napocić, żeby cos …

REMIX ZBYSZKA

Prośba, apel, cokolwiek. Wyślij na adres znienacka(at)znienacka.pl maila z tematem zbyszek a w odpowiedzi zwrotnej dostaniesz refren i trzy zwrotki do "Gdzie jest kurwa Zbyszek?" w tempie 120. Podłożysz pod to swój bit, a wkrótce na nim nagram profesjonalną wersje a capella. Jednym słowem szukam/ szukamy podkładu pod Zbyszka. Pomożesz?

Wstrząśnięte nie zmieszane

Zwróć uwagę na nowy wzór krzeseł prosto z salonu Red Black White.

Cycki Cichopek

Ogólnie to chciałem powiedzieć, że Cichopek to ma wielkie cycki. Respekt.
A ten program "jak oni śpiewaja" na Polsacie to jest przegięcie po całości. Ale przynajmniej wielkie cycki są.

Tłum: Cichopek!?
Cichopek: Co?
T: Cycki!

Eprom - Machinerio

Subtopia Records Promo from Subtopia Records on Vimeo.

Pół człowiek pół syntezator nadał właśnie intergalaktyczny przekaz z kodem światła. Aby stać się częścią elektoluxa ew. zelmera ściągnij tą epke tutaj. A powyżej ciekawy filmik z wywiadem i dupstepowym setem granym na żywo. Instruktażowy filmik how tu miksować. Zobacz jak się koryguje prędkość, jak się miksuje, jak się wchodzi w tempo ze skreczem. Zero, jeden, zero, zero, error.

W trakcie oglądania filmiku i pisania tego posta okazało się, że po Epromie występują także, dj grający drum'n'bass z winyli i dj grający dubstep z cd playerów.

Serato

Pewnie wiekszość z Was to przeszła, ale dla mnie jako nowicjusza w graniu przy pomocy Serato tego typu sytuacje ciągle wywołują uśmiech:

- podnoszenie igly i wracanie do początku utworu
- ściaganie płyty, żeby nałożyć następną
- przyzwyczajenie z Rane'a 57 to szukanie na innych mikserach np. na Pioneerze przycisków Cue Pointów, w efekcie wychodzi, że sobie np. wylączam odsłuch w słuchawkach
- patrzenie na płytę (Serato) kiedy numer się skończy, albo będzie tzw. breakdown
- coś jeszcze?

poddaje sie

nie wiem czy ktos to wymysla, czy to autentyki, no ale niszczą system i ogólnie nie mam do nich startu...

kilka przykładów:

- Mój tata przewiózł mnie swoim nowym motorem. Wibracje silnika były tak silne, że nie mogłam się kontrolować i dostałam bardzo intensywnego orgazmu...siedząc tuż za ojcem i obejmując go w pasie. YAFUD

- Dzisiaj śmiałam się tak mocno, że napój poleciał mi nosem przy kolesiu, który mi się strasznie podoba. Rozbawiło mnie to jeszcze bardziej i rechocząc niechcący puściłam głośnego bąka. YAFUD

- Po raz pierwszy w życiu byłem na badaniu prostaty. Teraz nie wiem co gorsze, to że mi stanął kiedy lekarz wsadził mi palec w odbyt, czy to że moja żona rozpowiedziała o tym wśród wszystkich naszych znajomych. YAFUD

- Dzisiaj uprawiałam seks z moim narzeczonym. Podczas zmiany pozycji wykrzyczał "Transforming Power Rangers!" YAFUD

Więcej... http://www.yafud.pl

Siedzicie w domach???

Chyba wszyscy dje siedzą w domach. Kolejnym minusem naszej pracy, którego w obliczu zwłaszcza dzisiejszej, olbrzymiej tragedii nikt nie rozumie jest wydarzenie losowe zwane wprowadzeniem żałoby narodowej. Tak więc w związku w jej wprowadzeniem robimy ankietę kto skąd wrócił lub nie dojechał.
Ja kiedyś jechałem na koncert z Mercedresu do Białegostoku, zawróciliśmy z Kielc. Wtedy chyba spłonął autokar z wycieczką uczniów z Białegostoku.
Dzisiaj nie wybrałem się do Jaworzna, z oczywistych względów impreza została odwołana. W poniedziałek pewnie nie wybiore się do Ministerstwa, a w piątek do Zielonej Góry.

Groove'n'bass w Jaworznie

Obraz
Na groove'n'bass zapraszam w sobotę do Jaworzna, do Electric Cafe. A dzisiaj tj. w czwartek do krakowskiego Ministerstwa na Będzie Piekło Bejbe. Od 21 wszystko co jest najbardziej hot, wręcz aż wrzące. Jednym słowem gorące gówno, które jeszcze paruje. Natomiast od godziny 23, 24 powoli będę wtłaczać w membrany swoje wygrzańce i mam nadzieję, że wyjdzie tak jak zawsze, czyli gruuubo. Zapraszam.

Dziewczyna o....

W sumie to nie dzieje/działo się nic ciekawego, więc na blogu cisza.

W związku z zainteresowaniem zdjęciami do klipu (Gdzie jest kurwa Zbyszek?) informuje, że jak tylko uda nam się zamknąć ten żenujący budżet to m.in. tutaj pojawi się konkretna informacja z datą i miejscem.

Kolejny raz zorientowałem się także, że Kazik wie co robi i jego wersja utworu Omegi rządzi...

Chodzi oczywiście o "Dziewczynę o perłowych włosach"... I wszystko jasne. Dla przypomnienia starych, dobrych czasów z dedykacją od Marcina z 1B, dla Kasi z 1E, gdy przed tym utworem była jeszcze brunetką, a po, gdy wychodzili z kantorka wuefisty podczas licealnej dyskoteki już nie...

Są murzyny....

Obraz
W związku z powyższym, dzisiaj nastąpi destrukcja w Rzeszowie. Na szczęście na wyraźne życzenie organizatora mam grać swoje wygrzewki. A skoro gram na sali "white" to trzeba przełamać konwencje czymś kontrastowym czyli:




Vlepki w druku

HIP HOP JAM - Dla Sandry

Obraz
1 kwietnia zapraszamy na imprezę, z której cały dochód przeznaczony jest na leczenie ciężko chorej Sandry. Dziewczynka zachorowała na bardzo rzadki nowotwór tkanki miękkiej. Następstwem choroby będzie amputacja nogi...

Jeśli chcecie pomóc kupcie bilet i przyjdźcie na jam.

Na imprezie będzie można kupić obrazy malowane przez writerów takich jak NAWER VHS,URWIS DONS. Oraz gadżety w postaci koszulek, płyt itp. Pieniądze zebrane w ten sposób zasilą konto Sandry.

Na imprezie zagrają:
MAKOBOKO,STYLOWA SPÓŁKA SPOŁEM,ENVI CHILD
DJ'S: KRIME, DANIEL DRUMZ, PRZEPLACH, SENOR SOUL, PAT PATENT
Zatańczą reprezentanci takich bboyowych ekip jak: FUNKY MASONS, KINGZ OF WARSAW, LIONY KINGZ, POLSKEE FLAVOR, MISJONARZE RYTMU I WIELE INNYCH...

ZAPRASZAMY I LICZYMY NA WASZE WSPARCIE.

Najlepszy zawód

Prawdopodobnie moja praca jest jedną z najlepszych jaką można mieć. A i tak narzekam. Już kiedyś o tym wspominałem ja i nie tylko ja, ale jak już jest tak zajebiście to czemu nie dostajemy kasy za te godziny spędzone w PKP. Biorąc pod uwagę średnią gaże za set to na pewno jest to pod względem zarobkowym bardzo dobre zajęcie, ale przeliczając to na roboczogodziny zmarnowane na dojazd i powrót to średnia za godzinę wychodzi taka sobie.
Ale i tak trzeba jeździć. Z doświadczenia wiem, że każda udana impreza wyjazdowa powoduje następne bookingi w kolejnych miejscach. I tak nakręca się spirala sławy i pieniędzy. Dzięki graniu w innych miastach lokalnie wzrasta wartość dja i można liczyć na lepsze angaże u siebie w mieście.
Znowu zacząłem jeździć, co prawda to nie takie wycieczki jak kiedyś, że w piątek grałem w Olsztynie, a w sobotę w Zakopcu, ale i tak już 36 godzin z PKP zaliczone, a jeszcze Rzeszów za tydzień przede mną. Jedno jest pewne jak jeszcze raz trafie do przedziału, gdzie jakieś…

Kilece, Chillout, Będzie Piekło, Będzie Zgon

Obraz
Oj, tam na prawdę będzie piekło. Mateusz, która ogarnia w tym klubie imprezy ma urodziny. Z Mateuszem jest ciężka sprawa, bo niejednego dja już wykończył swoją gościnnością. Przy bookowaniu dostałem warunek, abym nie przyjeżdżał autem. Będziemy śpiewać Zbyszka, a koledzy z grupy wsparcia w obscenicznych ruchach będą tańczyć z właśnie zapoznanymi koleżankami. Nię będzie misiu, kwiatuszku, czy koteczku, będzie suko, zdziro, dziwko - klękaj i powiedz szczerze, że to lubisz!

J E Ś Ć

Ostatnio znowu podróżuje na imprezy z PKP. To już nie to stare, dobre koleje, w których wspomagało się fundusz stypendialny dzieci konduktorów i za 50 złotych jechało się do Warszawy, co prawda bez miejscówki, ale się jechało. Jest pełno jakiś spółek-córek, każda ma swoje bilety, kasy, pociągi. Czyli po tylu latach zawirowań nareszcie wszystko zmierza ku klarownym i sprzyjającym podróżnym zasadom. Jedno się chyba nie zmieniło WARS.
W WARSIE nie zjem nigdy. Raz jadłem coś, co chyba nie można spierdolić, czyli jajecznice i więcej tam nie wrócę. Zwłaszcza, że wycofali browary, chuje. Jak się nie chce jeść podeszwowego schabowego za 20 złotych to się bierze prowiant na drogę. Wyjścia są 3. Żona i jej sycące kanapki, Subway, lub produkcja we własnym zakresie. Z przyczyn losowych podczas ostatniej podróży do Sopotu skazany byłem na swoje umiejętności kulinarskie i w sumie lepiej chyba byłoby nic nie jeść. Ale jest jedna sprawa związana z jedzeniem i pociągami, która uwielbiam.
Jest to wchłani…