Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2011

DJ Barman

Obraz
Muszę Wam przyznać, że przez wiele lat żyłem w nie świadomości. Brnąłem przez tłum bawiących się ludzi, prowadziłem ich, ale tak na prawdę nigdy niczego im nie dałem. Wszystko zmieniło się, gdy pewnego dnia jego wszechhitowość Robert uzmysłowił mi, że ludzie chcą czegoś więcej. Chcą pić. Woda dla Roberta to woda dla ludzi. To szczęście i ekstaza panująca wśród armii szalonych nutek. Tak więc mordeczki, dupeczki i krejzole wyciągnąłem wnioski z tej lekcji i poszedłem krok dalej. Od teraz w moim riderze jest punkt, że oprócz gramofonów, miksera i takich tam, chce także źródełko z piwem, co bym mógł poić moich fanów.
Granie na barze jest ciekawostką i w związku z tym, że wokół za dużo jest alkoholu dużym zagrożeniem o czym nie raz przekonałem się lata temu grając w krakowskim Bum Bar Rushu. Ciekawe jakie doświadczenia mają dje grający w warszawskim Karmelu, gdzie djka otoczona jest przez bar. Z jednej strony ciekawy pomysł, ale ja jednak wole być bliżej ludzi (chociaż tak blisko jak Rober…

IDA 2011 Promo - Making of

Poniżej filmik ukazujący co się działo podczas kręcenia klipu promującego Mistrzostwa Świata Djów IDA 2011. Za utwór odpowiedzialni są: Foreign Beggars, Dj Noname, Dj Troubl, Dj Mandrayq, Fader Penetrators, Unkut.

IDA 2011 MAKING OF from 24MEDIA on Vimeo.

A same mistrzostwa odbędą się w grudniu, w krakowskim kinie Kijów. Obsada:

Showcases:
Unkut (GER) – Vestax Extravaganza 2007 World Champion, 12 x German Champion
Fader Penetrators (BEL) – IDA Show Category 2010 World Champions
Mandrayq (ITA) – IDA Technical Category 2010 World Champion
Gooral (POL) – Etno / Electro / Folk, Live Act
Dj IRIE (HOL) – audio / visual scratch show

Afterparty:
Dj Troubl (FR) – ITF / Allstar Beatdown 2002 World Champion
Dj IRIE (HOL) – 5 x DMC Holland Champion
Dj Falcon (POL) – 3 x IDA Poland Champion

Wcześniej, bo 30 września także w Krakowie, lecz w Fortach Kleparz zostaną rozegrane Mistrzostwa Polski IDA, które wyłonią naszego reprezentanta.

To ziomek na melanżu, to na melanżu, to ziomek na melanżu...

Miała być kontynuacja tego posta, ale w wątku męskim, ale wyszło o ziomku na melanżu...

Dawno, dawno temu, gdy piszący to dj miał jeszcze ambicje i chciał od grania czegoś więcej niż tylko pieniędzy z krejzolami na imprezach było tak… Na prawdziwych imprezach rapowych się nie tańczyło. Bo imprez nie było, były koncerty. A na koncertach, gdy zaczynał grać dj, to był znak, aby zbierać się pod sceną i bujać się z jedną ręką podniesioną, a drugą opartą na swojej niuni. Tej jedynej, tej najlepszej. Ziomki skakały, machały, ale z dziewczynami nie tańczyli bo przypał i siara na osiedlu. No bo kto tańczy z dziewczyną? No kto?
Po koncercie dj znowu grał, a na sali robiły się kółeczka. W środku leżał stos torebek, a wokół bausowały czikity. Ziomy i ziomale pili przy barze, lub kminili w zaciemnionej miejscówce bo ktoś skołował sztuke. Się jara dzieciaku! Gdy Rap Kanciapa już na dobre zagościła na Vivie, a Klan przeżywał kolejne wskrzeszenia, średnia wieku na imprezach się wyraźnie podniosła. Ort…

krakowskie kluby

Wszystko chyba zaczęło się w momencie, gdy krakowskie kluby zrezygnowały z pobierania opłat za wstęp na imprezy. W sumie klimat, styl imprezowania i bliskość knajp to wymogło, ale permanentna rezygnacja z płatnego wstępu na weekendowe dyskoteki, mimo, że nie są to wielkie wydarzenia spowodowała, że mniejsze klubiki z baru nie były w stanie wypłacić djów. Tak więc nam odpadło trochę grania i uderzyło w nas po kieszeniach. Duże kluby brak wpływów z bramki rekompensowały sobie większą frekwencją i obrotami na barze. Ale w momencie, gdy na dobre przyjęły się promocyjne ulotki z piwem za 5zł nastąpił drugi etap na równi pochyłej do bankructwa wielu lokali. Idąc krakowską Floriańska, czy Szewską atakują cię naganiacze, zwani w branży promotorami. Przyciągają do klubów przypadkowe osoby, skuszone nie muzyką, a tanim piwem czy inną ofertą na ściemnione kamikadze. To takie błędne koło, bo wszyscy szpiegują wszystkich. I z każdym tygodniem ktoś pokonuje kolejną granicę w taniości piwa czy szotó…