Posty

Request a tatuaż

   Drogi dju w swojej karierze być może od razu trafisz jako gwiazda na wielkie festiwale, ale równie dobrze możesz trafić jako szafa grająca na wszelakiego rodzaju imprezy firmowe, czy zwykłe sobotnie potańcówki dla gawiedzi, która bawi się tylko do muzyki, którą już kiedyś - rano słyszała. Aby przygotować Cię do zawodu to uświadomię Ci, że często będą przychodzić różni ludzie. Najczęściej będą chcieli abyś puścił im jakąś piosenkę, ale zdarzy się także, że będą chcieli podładować telefon, czy zostawić kurtkę. Z pomocą tego artykułu dowiesz się jak rozpoznać ich oczekiwania i ew. przygotować strategię rozmowy.    Więc na firmówkach pierwsze pojawią się trochę wytyrane życiem 30+ z wyblakłymi tribalami tudzież różyczką wokół kostki. Wtedy jeszcze w Polsce nie było gdzie robić dziary i one w szalonym zrywie zrobiły do na Ibizie, gdy jeszcze nie było tam lotów z Polski, a na Vivie leciał Club Rotation. W życiu były w kilku nieszczęśliwych związka...

Jak wydać swoją muzykę?

   Żeby było to jasne, ja uważam, że sprawnie zarządzana oficyna, wydawnictwo czy wytwórnia są lepsze od działania na własną rękę, ale o tym dlaczego tak sądzę napiszę następnym razem. Teraz postaram się w kilku słowach napisać jak w partyzancki sposób wydać sobie płytę.    Jesteś więc domowym producentem i właśnie skończyłeś układać osiem świeżych i wg. Ciebie zajebistych kawałków, które rozniosą parkiety od Suwałk po Bogatynię. To teraz moja propozycja jest taka, abyś zatrudnił do tego projektu dwie kolejne osoby. Pierwsza to ktoś kto zrobi mix i mastering Twoich utworów. Pomysłów i opinii na to jest milion, a ja radzę aby to zrobiło inne ucho niż Twoje. Druga osoba to grafik. Będzie miał trochę roboty, gdyż zaleca się, aby każdy track miał swoją okładkę, którą później możesz chociażby wykorzystać na planszę na YT. Pamiętaj, żeby wcześniej sprawdzić wymagania dotyczące rozdzielczości i wymiarów. I pamiętaj, że pewnie będziesz musiał wyskoczyć z monety, ale ...

Lista utworów do ZAiKS i STOART

Obraz
    Coraz częściej zdarza mi się grać na imprezach, po których organizatorzy proszą mnie, abym podesłał listę moich utworów, które prezentuję. Tak więc wrzucam tu listy do ZAiKSu oraz STOARTu. Być może mi to ułatwi pracę, gdyż nie będę musiał za każdym razem wypełniać druków, a organizatorom także się może przydać taka lista zamieszczona w stałym miejscu. ZAiKS - druk D: STOART:

Mój udział w kampanii prezydenckiej

    Kampania się skończyła, więc mogę podzielić się z Wami pewnym wydarzeniem, bez posądzania jaki obóz wspieram, lub z jakim kandydatem walczę. To był mój realny udział w procesie wyboru nowego prezydenta i jestem dumny z faktu, że jako obywatel tego kraju wykazałem aktywną postawę.    Więc graliśmy sobie imprezę firmową w Łodzi. Nic wielkiego, ale jedzenia było w opór, dobrze płacili, a i korporacyjni klienci byli jacyś tacy nie korporacyjni i bawili się wyśmienicie. Po skończonej robocie i kilku godzinach snu na drugi dzień wybraliśmy się do jakiejś restauracji przy tej głównej ulicy w Łodzi, chyba to Piotrkowska? No i jemy sobie to kacowe śniadanko. Wjeżdża wszystko co ma kalorie i tłuszcz, które mają przepalić alkoholowe opary w naszym organizmie, a tu nagle zamieszanie. Dziennikarze, jacyś ludzie w garniturach., stare baby i młode wilki, kamery i akcja. Okazało się, że na drugiej sali pani Magdalena Ogórek ma jakiś briefing wyborczy połączony ...

Czy małolatka poczuła piżmo?

   Wygląda to tak, że bycie djem wiąże się ze sławą i fejmem wprost proporcjonalnymi do możliwości ogarnięcia darmowych wejściówek do klubu, bań na barze, a najlepiej całej flaszki wódki na djce. Ja rozumiem te mechanizmy i wchodząc w tą branżę świadomie je zaakceptowałem. Czasami przejawem takowego poważania w środowisku są ciepłe przywitania i powitania. Nie rzadko więc witany jestem serdeczniej niż pozostali, czasami jest to miłe, czasami kłopotliwe… A więc..    Jestem sobie na grillu. Klasyczna majówka w krzakach pod miastem z browarami z cpn’u i jednorazowym rusztem z Biedronki. Dzika natura, błotko, pokrzywy i zużyte kondomy na polanie. Normalnie survival. I byłem się właśnie wylać. Trzymając prawą ręką chuja zakreślałem soczyste, chmielowe esy-floresy po koniczynkach i innych wiechlinowcach. I wracam chwiejnym krokiem z miną pełną ulgi, a tu wyskakuje mi przed nosem ziomeczek z taką prężną małolatką z Płaszowa. No i ja elegancko chcę z nim przybić żółw...

Get down

    W ramach szeroko pojętej poprawności politycznej muszę na początek tego eseju wtrącić formułkę, iż nie jest moim celem obrażenie nikogo upośledzonego. Nie znam się na chorobach, schorzeniach, zapewne mylę pojęcia, ale w związku z tym co zaszło muszę opisać pewne sytuację. A sytuację miałem takie dwa razy.    Więc jest sobie impreza. Ludzie tańczą, alkohol się leje, dj puszcza kolejne parkietowe sztosy i noc pędzi jak szalona. I jak to bywa na sobotnich potańcówkach wśród klubowiczów znajdzie się także grupka zwariowanych koleżanek, z których każdej można przypisać inne pozytywne cechy charakteru, ale tylko jedna jest płytką osiedlową aferzystką o nieatrakcyjnej fizjonomii i jeszcze wredniejszym pysku. To taki typ, który każdą psiapsułkę obgada, że ma tipsy krzywo przyklejone, że ojciec pijak, a sama po nocach je parówki z lodówki i lubi jak jej ubranie wali stęchłymi ziemniakami z pola. Sama nie ma chłopaka, ale według niej każdy chłopak innej koleżan...

22.02.2015 Red Bull Thre3Style Eliminacje Kraków - KOMENTARZ

Obraz