O eventach firmowych i kasie w 2019

    W tym roku, a mamy dopiero luty, zagrałem już cztery imprezy firmowe - co jak na mnie jest całkiem sporo i w związku z tym chcę się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami. 
    Po pierwsze to za każdym razem próbuję takiej sztuczki negocjacyjnej i do tej pory nie udawało mi się, aż wreszcie zaskoczyło!
    Chodzi o wydłużony termin płatności. Czym większa firma i nie daj Boże więcej pośredników w postaci przeróżnych agencji tym dłuższy czas oczekiwania na wynagrodzenie. Za każdym razem kiedy negocjuję stawkę staram się wykorzystać tą niekorzystną dla mnie sytuację jako argument aby podnieść wysokość gaży. I w tym roku udało się wreszcie tak rozegrać tzw. uwagi do umowy między działem marketingu, a paniami z księgowości, że niestandardowy termin oznaczał plus 20% doliczone do kwoty netto na fakturze. 
    Po drugie są ze względu na kasę są trzy rodzaje zleceń. Najpierw poruszymy angaż przez agencję eventową. Tu na pewno będzie zgrzyt między młodą stażystką z agencji, która raczej nic nie ogarnia, szalonym managerem ze strony zleceniodawcy i pijanym prezesem, który ma jeszcze inną wizję tej nocy. Wizję która kompletnie nie identyfikuję się z przesłaniem firmy i jakością oferowanych przez nią produktów., oraz tym co wg. zlecenia przygotowałeś w playliście. Odnośnie kasy to na pewno agencja przytnie na Twojej pracy min. 100%, a wypłatę dostaniesz jako jeden z ostatnich, gdy po trzech tygodniach wszyscy będą dawno rozliczeni.
    Drugi typ zleceń to bezpośredni angaż przez zleceniodawcę. Pewnie mają kontakt z polecenia, albo z facebooka i tu można trochę pogwiazdorzyć. Jednak, gdy jest to firma jednoosobowa, na czele której stoi uciemiężony przez fiskalne zobowiązania nieufny przedsiębiorca to może być ciężko wynegocjować stawkę mającą więcej niż dwa zera i dziewiątkę z przodu.
    Wtedy warto uruchomić wariant trzeci i sprzedać się nie tylko jako dj, ale także organizator od strony technicznej. Do tego potrzebna jest też zaprzyjaźniona firma oferująca nagłośnienie i oświetlenie, którą Ty zaangażujesz i będziesz prowizyjnie wynagradzanym pośrednikiem. I co najważniejsze nie zawyży to ostatecznej ceny zlecenia. W przypadku mniejszych afterków po konferencjach i innych integracjach jest szansa, że obskoczysz taki wieczór swoimi altusami, które wiernie czekają w garażu razem z kolorofonem. Tutaj pełna stawka za granie, obsługę i wypożyczenie sprzętu powędruję na Twoje konto. 
    Jakbyś nie został wynajęty i to i tak sam siebie nie oszukasz i oboje dobrze wiemy, że przez cały wieczór będziesz kombinował jak jeszcze raz podejść do tego szwedzkiego stołu i tych małych kanapeczek…

    A Tobie jak się gra firmówki w 2019 roku?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Od Dja Do Dilera

Poradnik weselny dja Trakmajstra