niedziela, 4 lutego 2018

Kto? Co? I Jak - Red Bull 3Style cz.4

Zaczynamy tydzień bitew. W związku z tym muszę trochę zintensyfikować przegląd technik djów startujących w Red Bull 3Style, dlatego dzisiaj będzie pięć sylwetek. Zapraszam do lektury:

Pierwszy w tym zestawieniu zagości reprezentujący Brazylię Marquinhos Espinosa

- Pierwszą rzeczą za jaką należy pochwalić Marquinhos Espinosa jest nieustana praca przy dopasowywaniu prędkości i praca na gramofonowych pitchach. Nie idzie na łatwiznę i sam non stop koryguję prędkości miksowanych utworów. A miksy ma szybkie i w głównej mierze opierające się na montowanych na żywo blendach, do których dogrywa melodie na cue pointach. Cały czas pracuje także na padach. Jego firmową techniką jest zgrywanie utworów dublując podobnie brzmiące melodię, lub zwroty w tekstach. Wszystko to bardzo się przyjemnie ogląda i mimo, że Marquinhos Espinosa nie ma w swoim arsenale beat jugglingu, ani skomplikowanych skreczy to jednak te płynne przejścia i taka estetyka całej kompozycji sprawiają dobre wrażenie.



Przenieśmy się teraz kilka tysięcy kilometrów z Brazylii do Azerbejdżanu i zobaczmy co do zaoferowania ma DJ TIM.

- Z TIMem to jest tak, że widać, że brakuję mu kilku tygodni więcej na ogranie całej rutyny. Niestety robi dużo podstawowych błędów, nie wchodząc ze zmianami utworów w tempo, krzywo wypuszczając cue pointy i czy takie nieśmiałe skrecze. Natomiast słychać też, że szuka, że ma pomysły, że nawet sięga po grime, a do tej pory u nikogo ze startujących nie słyszałem brudnego angielskiego rapu. Ma patenty wyszukiwania wspólnych mianowników w piosenkach, tak aby je fajnie połączyć. Lecz właśnie ten brak ogrania sprawia, że nie końca wychodzą one tak jakby chciał lub robi je w bardzo za prosty sposób jak na rangę tej imprezy. Jednak na pewno bym go nie lekceważył, bo widać w nim zacięcie i chęci do ciężkiej pracy. 

(oglądaj od 9 minuty)


Podobne serce do walki pokazuję także djka Emii, która pochodzi z Francji i teraz będzie o jej poczynaniach.

- Emii bardzo przeżywa każdy utwór, żyje każdym bitem, dropem i melodią. Zaczęła ryzykowanie, gdyż aż minutę poświęciła na intro z męskim głosem, co w przypadku będącej na djce kobiety trochę dziwnie wygląda. Muzycznie poruszą się po szeroko rozumianej muzyce rnb tudzież hiphopie. A każdy refren, każdy punchline na którym skreczuje przeżywa bardzo emocjonalnie i być może to ją troszkę rozprasza i powoduję, że wiele przejść jest zagranych krzywo. Emii niestety popełnia błędy przy ustawieniach prędkości, ale też przy pracy na padach. Jednak po reakcji publiczności widać, że materiał muzyczny jaki prezentuje rekompensuję te małe wpadki. To już kolejna kobieta na zawodach Red Bull 3Style i rozgrywka między nimi będzie na pewno ciekawa.


Tak skaczemy po kontynentach to może, zostańmy chwilę jeszcze w Europie i sprawdźmy co pokaże reprezentant Szwajcarii Dr. Fad-R.

- Słychać, że Dr. Fad-R lubi rap zarówno old-shoolowy jak i nową szkołą. Porusza się płynnie między kawałkami, miksując je za pomocą cutów na a capellech lub po prostu przechodząc na tzw. drop. Jeżeli podczas jego setu pod sceną będzie hiphopowa publika to na pewno ją porwie. A jury na pewno przypadną do gustu jego juggle. A już na pewno wszyscy będą się zastanawiać, czy to nie jakiś młodszy brat Dj Nu-Marka. Zwłaszcza, że Dr. Fad-R często sięga po funkowe utwory. Na muzykę reaguje emocjonalnie identyfikując gestykulacją się z przekazem, co czasami przekłada się na mało precyzyjną pracę np. na padach. 



Trochę za dużo siedzimy w tej Europie, lećmy więc gdzie daleko, gdzie za górami, gdzie za morzami w Australii schował się Beast Mode.

- Stawiam na niego jako tego, który wykorzysta jakiś utwór z naszego rodzimego podwórka. Pokazał to w Chile, że publiczność zdobywa wykorzystując teksty i piosenki z kraju w którym odbywają się mistrzostwa. Beast Mode gra w sposób dynamiczny, gdzie tylko może to skreczuje, dubluje stopy, werble i chętnie dobiera utwory łącząc w nich teksty. Nie boi się sięgnąć po jakieś szalone utwory i na żywo je jeszcze remixować na padach i do tego cały czas sobie wyluzowany tańczy. A już zupełnie chłopak odlatuje, gdy wypuści np. trapowy drop z wobble bassem wciskającym w parkiet. Na pewno warto zwrócić na niego uwagę. 




Brak komentarzy: